niedziela, 27 października 2013

skrzacik

Zainspirowana przez pewną osóbkę uszyłam takiego skrzacika:)

Miało być troszke inaczej ale wyszło tak:)

Sam w sobie jest całkiem fajny i Szymciowi też się podoba.

Projekt i pomysł i wykonanie jest zupełnie i całkowicie moje.

Przy okazji uwolniłam odrobinę białego płótna na brzuszek skrzacika, 

troszkę niby lnu na spodenki i bawełenkę w paski  na rączki i nóżki:)

 Zabrałam się do roboty bez większego planu i narobiłam mnóstwo baboli,

myślę, że następnym razem będzie tylko lepiej:)



A teraz sesja:) 

Szymuś bardzo pomagał i dużo zdjęć jest jego autorstwa:)

Zabraliśmy naszego nowego kolegę na spacer  i na plac zabaw

 ale słoneczko tak mocno świeciło, 

że trudno było zrobić jakieś przyzwoite zdjęcie


po powrocie do domu postanowiliśmy dokończyć sesję:)









W pewnej chwili chłopaki jakoś dziwnie z kanapy przenieśli się pod kocyk do sypialni :@ 

 hmmm??? ..........




o nie, nie..... nic z tych rzeczy :) 

to są najlepsi kumple przecież :)




po prostu ta sesja niektórych bardzo zmęczyła i postanowili chwilkę się zdrzemnąć :)




A po drzemce skrzacik miał już dosyć zdjęć i schował się pod kanapą:)




Miłej niedzieli Wam życzę:)


29 komentarzy:

  1. Śliczny skrzacik :)
    A sesja zdjęciowa niczego sobie :D Uśmiechnęłam się :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super skrzacik!! Bardzo pasują mu te kolorki :) No i sweterek ma super cieplutki :))) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajowy skrzacik. Ale misiu też niczego sobie...:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak Misówa to oczywiście misia wypatrzyła:)

      Usuń
  4. Jest rewelacyjny!Baboli nie ma i nie wiem gdzie Ty je widzisz;)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny skrzacik taki lekko łobuziakowaty :)) wszędzie go pełno

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdolniacha z Ciebie, skrzacik jest czaderski. Ja się zastnawiam czy kiedyś uda mi się prostą pouszkę zszyć a co dopiero takie cuda.
    Sesja świetna i nic a nic głupigo do gowy mi nie przyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny :) Z buziaka trochę podobny do bohaterów czechosłowackiej (od 1993 czeskiej) serii animowanej pt. "Sąsiedzi", tylko ładniejszy. Tamtych było 2, więc misiu jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny skrzacik, jak się na niego patrzy to od razu buzia się uśmiecha :) a że sama stworzyłaś wykrój - tym bardziej brawo :)
    dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia!
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykrój to wyzwanie dla mnie było:) ale się udało:) Przynajmniej mi się tak wydaje:)

      Usuń
  9. Genialny ten skrzacik, taki milusi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Stworzyłaś przesympatycznego skrzata! Brawa za własny pomysł, projekt, wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo sympatyczny :) a golfik ma cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o matulu!!! jaki rozkoszny !!!

    OdpowiedzUsuń

Przeczytaj także:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...